logo-white.png

Rozmowa z prorektor ds. studenckich i dydaktyki dr hab. Małgorzatą Dudą, prof. UPJPII

02.07.2024

prorektor_malgorzata_duda_1280x500-1.jpg

 

Marta Mastyło: Rektor UPJPII ks. prof. Robert Tyrała mówił już wielokrotnie o swoich nadziejach związanych z budową Kampusu Jana Pawła II na os. Ruczaj w Krakowie i nietrudno zauważyć, że to oczko w głowie, nie tylko rektora, ale całej uczelni. Trudno nie zapytać jak prorektorzy podchodzą do tego, co się tutaj wydarza na terenie budowy Kampusu Jana Pawła II i jakie Państwo mają oczekiwania i plany względem tego nowego miejsca? To na pewno duże wyzwanie dla wszystkich, nie tylko dla budujących nowy gmach dydaktyczno-administracyjny uniwersytetu.

Prorektor dr hab. Małgorzata Duda, prof. UPJPII: Prorektorzy przede wszystkim realizują politykę nakreśloną przez JM Rektora i chociaż nie zawsze jako Kolegium Rektorskie nadążamy, to staramy się maksymalnie angażować. Idea budowy kampusu – myślę – jest generalnie wspólna dla wszystkich, nie tylko prorektorów, ale i pracowników. Budynek nade wszystko wymaga wnętrza i tym wnętrzem jest nie tylko wyposażenie, nie tylko sprzęty, ale przede wszystkim ludzie, którzy będą ten budynek wypełniać, a więc zarówno studenci, doktoranci, jak i pracownicy. W moim spektrum oddziaływania są przede wszystkim Ci, dla których nauczyciele akademiccy, jak i pozostali pracownicy oddają swoje siły – to osoby kształcące się w UPJPII: studenci, doktoranci oraz słuchacze studiów podyplomowych czy pozostałych form kształcenia. Rozpoczęła się rekrutacja na nowy rok akademicki, który potwierdza tendencje ostatnich lat: spada zainteresowanie kształceniem na poziomie studiów wyższych, zwłaszcza na studiach drugiego stopnia. Dotyczy to ogólnie szkolnictwa wyższego w Polsce. Oczywiście są kierunki, które nieustannie pozostają w orbicie zainteresowania kandydatów na studia i także widzimy to z perspektywy naszej uczelni. Wystarczy wskazać psychologię, digital media, komunikowanie promocyjno-wizerunkowe, dziennikarstwo, pedagogikę czy muzykę kościelną. Warto podkreślić, że popularność tych kierunków nie maleje. Spójrzmy na przykład na muzykę kościelną – ostatnie prognozy rekrutacyjne wskazują już trzykrotne przebicie chętnych w stosunku do oferowanych miejsc. To duży sukces wszystkich odpowiedzialnych za kształcenie na tym kierunku. Mamy świadomość, że nie na wszystkich kierunkach zostaną wypełnione „górne limity”, ale nie wolno nam z nich zrezygnować. To nasze alter ego, nawet więcej – nasza tożsamość. Wszystko zaczęło się wieki temu od kształcenia na Wydziale Teologicznym i nie wyobrażam sobie, aby kierunek teologia zaprzestał kształcenia mimo malejącej liczby chętnych, zwłaszcza na teologii kapłańskiej. To nie nasza trudność – to dla nas wszystkich winno stać się wyzwaniem, ale i zadaniem! To samo dotyczy kształcenia na filozofii, historii, naukach o rodzinie czy pracy socjalnej. Troska o drugiego człowieka przekłada się na uniwersytecie w troskę o kształcenie profesjonalistów, którzy potrafią stworzyć dobrostan dla wszystkich, którzy gorzej się mają. To współczesna droga uczelni kościelnej. Nie poprzestajemy jednak na tym. Staramy się jako uczelnia, rozwijać dostosowując istniejące kierunki do nowych oczekiwań rynku pracy, ale także budując nową ofertę studiów. W planach pedagogika specjalna, polityka historyczna, studia nad cywilizacjami. To tylko perspektywa najbliższa.

Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie nie ma aspiracji do bycia uczelnią tzw. masową – chcemy kształcąc, jednocześnie nie zapominać o realizacji misji, jaka jest zapisana w Statucie i jest niesiona przez „żaków” i pracowników. Na pierwszym miejscu stawiamy szacunek dla drugiego człowieka, dostrzeżenie w każdej i każdym z nas OSOBY. Jesteśmy uczelnią kościelną i nie wolno zapominać, że to „Człowiek jest drogą Kościoła”. Naszą siłą, poza oczywiście jakością kształcenia są ludzie, którzy tę społeczność uniwersytecką stanowią! Podkreślają to sami studenci i doktoranci, kiedy mimo istniejących nieudogodnień (których uniknąć nie sposób), wskazują właśnie na to, że czują się ważni, potrzebni – nie są tylko kolejnym numerem w USOS-ie. O personalizmie nie tylko słuchają na wykładach, ale są traktowani podmiotowo. To niewątpliwa siła naszej uczelni. W dzisiejszym zabieganym świecie, gdzie postępuje atomizacja i alienacja życia, gdzie wszechobecne metody porozumiewania się na odległość wpływają destrukcyjnie na podtrzymywanie relacji interpersonalnych „face to face”, potrzeba działań przywracających podmiotowość każdej osoby.

Wracając do wznoszącego się kampusu, nie należy zapominać, aby każdy z nas czuł się tam dobrze, nie tylko traktował to miejsce w krótkiej perspektywie czasowej – kilka lat na studiach, ale aby to nowe miejsce stało się przystanią, przy której nie tylko na chwilę się cumowało, ale do której zawsze będzie można zawinąć znowu – zwłaszcza, kiedy życiowe wichry i burze będą utrudniały trzymanie właściwego kursu. Oczywiście, życzmy sobie, aby kampus stał się bezpiecznym portem dla wszystkich pracowników, bez względu na to, jak długo przyjdzie im w nim pracować. Poczucie bezpieczeństwa w duchu wzajemnej tolerancji i szacunku to podstawa dla budowania przyjaznych relacji akademickich, po prostu ludzkich.

fundusze.png

reczpospolita.png

malopolska.png

ue.png

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zapisano